Chris Niedenthal / Nasza Polska Dzisiejsza

Chris Niedenthal / Nasza Polska Dzisiejsza

 

CHRIS NIEDENTHAL

NASZA POLSKA DZISIEJSZA

 

GALERIA ROZDROŻA: MAJ-LIPIEC 2021

 

„Ludzka pamięć jest chimeryczna, często zawodzi. Lecz Chris nie wychodzi na ulicę z aparatem tylko dlatego, by nam tę pamięć wzmocnić i utrwalić. Ani nawet dlatego, by postawić swoje zdjęcia jako zwierciadła, w których przegląda się polskie – podzielone i skłócone – społeczeństwo. Byśmy się przyjrzeli sami sobie. Robi to, bo nie potrafi inaczej. W jego wypadku fotografowanie, to nie zawód. To misja. I charakter.”

                                                                                                              Anda Rottenberg

 

Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża” jest miejską instytucją kultury, działającą od 2008 roku w Lublinie. Działania Ośrodka są mocno zakorzenione w lokalności regionu, lecz wpisujemy doświadczenia w perspektywę uniwersalną, a światowe tendencje przymierzamy do osobliwych praktyk naszej codzienności.

Ambicją naszą jest podejmowanie inicjatyw odważnych, obciążonych ryzykiem, penetrujących nieznane jeszcze terytoria i kulturowe „rozdroża”. Przyglądamy się procesom spotkania, dialogu i konfrontacji inspirując postawy tolerancji i społecznej odpowiedzialności.

Kierując się potrzebą definiowania tożsamości i poszukiwaniem wolności, a także chęcią przyjrzenia się zjawiskom związanym w przemianami społecznymi, powołaliśmy nową przestrzeń wystawienniczą – „Galerię Rozdroża”, która od grudnia zeszłego roku, mieści się w budynku Ośrodka oraz funkcjonuje w rzeczywistości wirtualnej.

W odróżnieniu od naszego Festiwalu Open City, prezentującego sztukę w przestrzeni publicznej, tu przedstawiamy miasto z jego kulturowymi wyzwaniami w zamkniętej galerii, jednocześnie otwierając ją na nieznającą granic rzeczywistość Internetu.

Pozwala to skupiać się̨ na „sztucę społecznej” oraz aktywności obywatelskiej, dokumentując odbywające się na naszych oczach wydarzenia, badając ich kulturowe rezonanse i promując postawy prospołeczne.

Inauguracyjną wystawą pod tytułem „Białoruś 2020. Trauma i śmiech”, pokazaliśmy prawdziwą kronikę białoruskiej rewolucji, zapoczątkowanej sfałszowanymi wyborami prezydenckimi Alaksandra Łukaszenki, która doprowadziła do masowych protestów pokojowo nastawionych obywateli.

Wydarzenia na Białorusi i podobieństwa postaw obywatelskich zwróciły również uwagę na panującą sytuację w naszym kraju. W odpowiedzi, zdecydowaliśmy się na ekspozycję zdjęć Chrisa Niedenthala, jednego z najbardziej cenionych i rozpoznawalnych w świecie fotoreporterów komentujących polską rzeczywistość.

Od kultowej „Apokalipsy”, ujęcia zrobionego przez artystę przed kinem Moskwa w grudniu 1981 roku, minęło prawie cztery dekady. Mógł osiąść na laurach i już tylko zajmować się porządkowaniem liczącego tysiące klatek archiwum negatywów, robieniem wystaw i wydawaniem albumów. Lecz po wyborach 2015 roku „spokojniejszych chwil” było coraz mniej i znów miał powody do wychodzenia z domu na ulice.

Prace, które ostatecznie znalazły się w prezentowanym zestawie to subiektywny obraz Polski ostatnich pięciu lat. Emocjonujące portrety „zwykłych ludzi”, protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym, Sejmem, Pałacem Prezydenckim, przed sądami, oraz demonstracje, kampania wyborcza 2020, marsze kobiet i „Marsze Niepodległości”, a także pandemia, która niemal całkowicie zdominowała nasze życie.

Plany ogólne „z lotu ptaka” i zbliżenia na twarze, uchwycone w tym szczególnym momencie, o jakim marzą wszyscy fotograficy świata. Gesty wyrażające gniew, determinację, radość, ironię, upór i smutek. Demonstranci i policjanci. Dorośli i dzieci. Wszystko to rekapitulacja historii Polski ostatnich lat, którą możemy zobaczyć na zdjęciach w ramach wystawy „Nasza Polska Dzisiejsza” Chrisa Niedenthala.

 

STRACONE LATA… I POWTÓRNE WYJŚCIE NA ULICĘ

Kiedy tylko PiS zdobyło władzę w wyborach w 2015 roku, czułem, że nie będzie nam, Polakom, łatwo. Że ta rozreklamowana „Dobra Zmiana” będzie wszystkim, tylko nie dobrą. Chociaż od dawna nie praktykowałem już fotografii uliczno-protestacyjnej, wiedziałem, że będę musiał odkurzyć swoje aparaty i wyjść na ulicę. I tak też się stało.

Na moich fotografiach widać jak dekonstrukcja kraju zaczęła się od Trybunału Konstytucyjnego, i potem to już poleciało. Obelga „gorszy sort” stała się niestety powszechna. Niezliczone protesty i demonstracje pod Sejmem – w dzień, w nocy, w słońcu, deszczu i na mrozie. Kolejne demonstracje pod Pałacem Prezydenckim, pod Sądem Najwyższym, pod Urzędem Rady Ministrów a później wielkie, imponujące marsze uliczne. Niesamowite wrażenie zrobił Cichy Marsz 1000 Tóg w Warszawie, który zaczął się pod Sądem Najwyższym a skończył pod Sejmem.

Z fotograficznego punktu widzenia, interesowały mnie głównie twarze demonstrantów. Oczywiście nie w sensie policyjnym, czyli służących do rozpoznania „złych” ludzi! Nie, chodziło mi o zarejestrowanie emocji, bo widać było po twarzach tych kobiet i mężczyzn, że troszczą się o swój kraj, że widzą to zło które ich otacza, i że muszą za wszelką cenę zaprotestować. W sprawie wolnych sądów, w sprawie praw kobiet… Nawet wtedy, kiedy wszyscy musieliśmy i musimy zakładać maski zasłaniające usta i nos, to jednak w samych oczach protestujących widać te niesamowite emocje które towarzyszyły nam wszystkim podczas tych wielkich, ulicznych marszów.

Ale przez te 5, prawie 6 lat odbywały się też inne marsze, parady, w innych celach. Choć tak na prawdę cel był w końcu zawsze ten sam, czyli dezaprobata wobec rządu i jego ideologii. Jest tu fotografia z Parady Równości, czyli w obronie praw mniejszości LGBT, tak zlekceważonych i obrażanych przez nie tylko rząd ale i prezydenta. Widzimy tu też kilka fotografii z dwóch różnych Marszów Niepodległości, które nie wiadomo dlaczego w dużej mierze zostały przejęte przez organizacje narodowo-nacjonalistyczne.

Widzimy tu gdańskiego Neptuna ubranego elegancko w koszulkę z nadrukiem „Konstytucja”. Kolejna fotografia z Gdańska przedstawia widok na Plac Solidarności pod dawną stocznią, z wielkim sercem z zapalonych zniczy, upamiętniających zamordowanego Prezydenta miasta Gdańska Pawła Adamowicza.

W tej serii fotografii znajduje się również zdjęcie z otwarcia kampanii wyborczej prezydenta Andrzeja Dudy zestawione z fotografią miejsca sprzed Pałacu Kultury w Warszawie, na którym Piotr Szczęsny w reakcji na poczynania rządu popełnił samobójstwo przez samospalenie.

Tak więc dużo się działo w Polsce między 2015-2021; nie może się nie znaleźć tu symboliczna fotografia ilustrująca pandemię Covid-19: widzimy wielkanocną, plenerową spowiedź przed zamkniętą Świątynią Opatrzności  w Warszawie.

Policjanci też mieli swój dzień protestu, wesoło dmuchając w plastikowe wuwuzele…

A rok 2020 zasłynął głównie z podziwu godnych działań kobiecego ruchu Strajk Kobiet. Fantastyczne akcje młodych i starszych kobiet na ulicach Warszawy i wielu dużych i mniejszych miast w całym kraju. W końcu zmobilizowała się młodzież – a jest to ważne, bo za kilka lat jak już będą w wieku kiedy będą mogli głosować, to prawdopodobnie wzmocnią rzesze opozycji. Strajk Kobiet otworzył nowy rozdział w protestach ulicznych, niestety przy okazji rozbudzając ciemną stronę działań policji. A kobiety pokazały jakie są mądre, dzielne, pomysłowe i aktywne.

Cała siła w kobietach!

Chris Niedenthal

 

POTRZEBA DOKUMENTU

Od kultowej Apokalipsy, zdjęcia zrobionego przed kinem Moskwa w grudniu 1981 roku, minęło prawie cztery dekady. Chris Niedenthal został najbardziej rozpoznawalnym w świecie fotoreporterem z Polski, mógł osiąść na laurach i już tylko zajmować się porządkowaniem liczącego tysiące klatek archiwum negatywów, robieniem wystaw i wydawaniem albumów.

Owszem, robił to w „spokojniejszych chwilach”. Lecz po wyborach 2015 roku było ich coraz mniej i znów miał powody do wychodzenia z domu, biegania po ulicach w upale lub deszczu, śniegu i zimnie.

Spotykałam go zawsze i wszędzie tam, gdzie coś się działo. Spokojnie przyglądał się wydarzeniom i co chwilę wyciągał z kieszeni swojej odwiecznej parki mały, lecz dobrze wyposażony aparat. Zawsze wtedy, kiedy widział odpowiedni kadr, a po latach praktyki taki kadr widzi się nie patrząc w obiektyw. Z ostatniej serii zdjęć wynika, że nie było mnie w większości miejsc, do których on dotarł. Protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym, Sejmem, Pałacem Prezydenckim, sądami. Marsze kobiet i „Marsze Niepodległości”, wybory prezydenckie i „Ruch ośmiu gwiazd”. Plany ogólne „z lotu ptaka” i zbliżenia na twarze, uchwycone w tym szczególnym momencie, o jakim marzą wszyscy fotograficy świata, twarze i gesty wyrażające gniew, determinację, radość, ironię, upór i smutek. Demonstranci i policjanci. Dorośli i dzieci. Młodzi antyfaszyści i młodzi narodowcy, jedni i drudzy demonstrujący swoje poglądy strojem i symbolami, w pandemii wydrukowanymi na maseczkach; widać tylko ich oczy. Pojedyncze kadry: „Rondo Praw Kobiet”; mur dawnej trybuny pod Pałacem Kultury z wypisanymi sprayem słowami: „To było tutaj”, znakujące puste po roku miejsce samospalenia Piotra Szczęsnego; „pandemiczna” spowiedź na odległość, na pustym parkingu przed zamkniętą Świątynią Opatrzności; gdański Neptun ubrany w koszulkę z napisem „Konstytucja”.

Oglądanie tych zdjęć, to rekapitulacja historii Polski ostatnich lat. Przypominanie sobie kolejnych zrywów obywatelskiego nieposłuszeństwa, niezgody na łamanie konstytucji i niezawisłości sądów, praw kobiet i praw osób nieheteronormatywnych. Spontaniczne reakcje na zabieranie wolności. W ostatnim roku wszystko nałożone na restrykcje związane z pandemią.

Ludzka pamięć jest chimeryczna, często zawodzi. Lecz Chris nie wychodzi na ulicę z aparatem tylko dlatego, by nam tę pamięć wzmocnić i utrwalić. Ani nawet dlatego, by postawić swoje zdjęcia jako zwierciadła, w których przegląda się polskie – podzielone i skłócone – społeczeństwo. Byśmy się przyjrzeli sami sobie. Robi to, bo nie potrafi inaczej. W jego wypadku fotografowanie, to nie zawód. To misja. I charakter.

                                                                                  Anda Rottenberg

 

 

 

Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych ROZDROŻA
ul. Peowiaków 12
20-007 Lublin

tel: +48 81 466 61 67

rozdroza@rozdroza.com

Administratorem danych osobowych jest Ośrodek Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych ROZDROŻA, ul. Peowiaków 12, 20-007 Lublin. Dane osobowe przetwarzane w naszej instytucji są zgodne z Rozporządzeniem Parlametu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Szczegóły dotyczące przetwarzania państwa danych dostępne są w klauzuli informacyjnej.

© OŚRODEK ROZDROŻA 2021
Instytucja Kultury Miasta Lublin BIP Lubika
Skip to content